Aktorzy mają lepiej, czyli kilka słów o… nagich mówcach

O co chodzi z tą nagością mówców? A o to, że aktor występujący na scenie zawsze może się „skryć za swoją rolą”. Oglądając Roberta de Niro i Ala Pacino w „Gorączce” wiemy przecież, że panowie nie są: przestępcą i policjantem, tylko aktorami wcielającymi się w te role, fantastycznie z resztą! Czy my, mówcy mamy szansę na „ubranie się w rolę”?

Dlaczego my, prezenterzy wygłaszający prezentacje przed widzami, zamiast stać „nago”, nie mielibyśmy zasłonić się swoją rolą i odegrać spektakl? Oczywiście widzowie wiedzą, że my to my, a nie aktorzy odgrywający mówców, ale w naszych głowach możemy stworzyć sobie taką rolę jaką chcemy.

Nasi widzowie nie muszą wiedzieć, że tacy nie jesteśmy (nie podejrzewasz chyba, że Robert de Niro okrada banki, a Al Pacino biega po ulicach z odbezpieczona bronią ;-) a jednak wierzymy im oglądając film…

Wcielanie się w rolę nie ma nic wspólnego z oszustwem, czy delikatniej mówiąc brakiem wiarygodności. Zagraj takiego siebie, jakim chcesz być! To jest uczciwe.

Zastosowanie kreacji aktorskiej wydaje mi się to bardzo przydatne np. w walce ze stresem przed prezentacją i w jej trakcie. Zamiast denerwować się, wstawmy się w rolę mówcy pewnego, spokojnego. Odegrajmy to!

Zamiast trząść się jak galareta, zagrajmy siłę spokoju, oazę pewności, wulkan pozytywnych emocji. Bawmy się naszą nową rolą, a na efekty nie trzeba będzie długo czekać!

Jak to możliwe?

Amerykański psycholog William James sformułował zasadę „tak jakby”. Polega ona w skrócie na tym, że jeśli będziemy zachowywać się „tak jakbyśmy” byli pewni (nasza rola!), to nasz umysł uwierzy w to! Następuje tu sprzężenie zwrotne między tym, jak się zachowujemy a tym, co w związku z tym myślimy.

Zróbmy prosty eksperyment:
Stań prosto, z lekko uniesioną głową i spróbuj poczuć się niepewnie. Trudno prawda?
A teraz przygarb się, zacznij nerwowo obejmować się w pasie w postawie zamkniętej, tak jakby bolał Cię brzuch. Teraz spróbuj przywołać uczucie pewności siebie… Bezskutecznie?

Zatem wiesz już, o czym mówię!

Zastanów się teraz, jakie inne role chciałbyś odegrać podczas prezentacji i naucz się ich.

Chcesz być zabawny? Zastanów się co rozbawi Twoich widzów.
Chcesz być wiarygodny? Pomyśl co Cię przybliży do osiągnięcia tego celu?
Chcesz efektownie zakończyć prezentację? Przywołaj z pamięci zakończenie przemówienia, które zapadło Ci w pamięć.
Chcesz coś sprzedać? Wstaw się w rolę sprzedawcy. Może masz swojego „mistrza”? Modeluj go!

Zapisz pomysły na super prezentację, tak jak scenariusz przedstawienia. Naucz się roli i… na scenę!

Share on Facebook
Robert WarzyńskiO autorze: Robert Ważyński jest autorem książki "Nie boję się mówić" wydanej przez Wydawnictwo Złote Myśli, Jego flagowym przedsięwzięciem jest internetowy kurs "Tajna Księga Mówców" dostępny na platformie interkursy.pl. Na co dzień Robert wyżywa się literacko i filmowo na swoim blogu Tajniki Prezentacji i na YT.

Wpis Ci się podobał?

Świeżutkie artykuły i filmy na temat prezentacji i rozwoju osobistego wprost na Twoją skrzynkę!

Zostaw komentarz

Imię:

Strona www:

Treść komentarza: