Czytanie z kartki – zmora mówcy

Gdy twoje wystąpienie  jest już gotowe stajesz przed wyborem: czy przygotować tylko konspekt prezentacji (najważniejsze punkty) czy cały scenariusz (słowo w słowo). Do głowy może wpaść Ci także pomysł aby uczyć się całości na pamięć.

Moja propozycja jest następująca:

Przygotowując się do prezentacji napisz sobie całą treść wystąpienia – będzie potrzebna Ci do „nauki”.  Na prezentację zabierz ze sobą jednak tylko konspekt z zapisanymi najważniejszymi punktami wystąpienia ułożonymi oczywiście chronologicznie. Konspekt połóż na stole tak, abyś w razie potrzeby mógł zerknąć, ale mów z głowy. To zawsze robi najlepsze wrażenie.

Dlaczego konspekt? Bo punkty są lepsze od całego tekstu. Łatwiej się z nich korzysta.  Wyobraź sobie, że masz cały tekst napisany drobnym maczkiem i w pewnym  momencie zaczynasz szukać jakiego zdania. Masakra!

Twój konspekt powinien składać się z kilku najważniejszych punktów lub krótkich zdań. Po spojrzeniu na słowo – klucz już wiesz o czym masz mówić.

Co do nauki tekstu na pamięć – nie polecam, no może poza pierwszymi  dwoma – trzema  minutami. Na początku wystąpienia trema jest największa i wtedy dla nabrania pewności możesz wygłosić tekst z pamięci. To pozwoli Ci „wejść” dobrze w prezentację.

Share on Facebook
Robert WarzyńskiO autorze: Robert Ważyński jest autorem książki "Nie boję się mówić" wydanej przez Wydawnictwo Złote Myśli, Jego flagowym przedsięwzięciem jest internetowy kurs "Tajna Księga Mówców" dostępny na platformie interkursy.pl. Na co dzień Robert wyżywa się literacko i filmowo na swoim blogu Tajniki Prezentacji i na YT.

Wpis Ci się podobał?

Świeżutkie artykuły i filmy na temat prezentacji i rozwoju osobistego wprost na Twoją skrzynkę!

Zostaw komentarz

Imię:

Strona www:

Treść komentarza: