Jak pozbyć się fatalnych eee, yyy

Właściwie w tytule mógłbym napisać: Nie bój się ciszy!” Moim zdaniem, wiele osób mówi: „eee”, „yyy” między poszczególnymi wyrazami/zdaniami swojego wystąpienia, ponieważ baaardzo boi się ciszy. Myślimy, że widzowie zauważą, że straciliśmy wątek albo nie wiemy co powiedzieć dalej. W poprzednim wpisie znajdziesz kilka zastosowań pauzy w trakcie Twojej prezentacji. Bardzo gorąco zachęcam do korzystania z ciszy  w czasie wystąpienia.

Teraz prosty sposób na pozbycie się uciążliwych wtrąceń typu eee, yyy:

Przygotuj kilkuminutowe wystąpienie i wygłoś je przed grupą znajomych w swój „zwykły” sposób. Niech policzą ile razy powiedziałeś eee lub yyy. Następnie powtórz przemówienie ale mów poszczególne zdania lub frazy bardzo wyraźnie, zaznaczając logiczne przerwy między nimi. Nie obawiaj się, że przez chwilę będzie cicho! Absolutnie nie przedłużaj sztucznie wyrazów! Koniec to koniec. Poproś ponownie znajomych o policzenie tych wstrętnych wtrętów.

Zapewniam Cię, że będzie ich znacznie mniej. Gdy potrenujesz i przyłożysz się do ćwiczeń, po kilku prezentacjach stwierdzisz, że wyrzuciłeś ze swojego słownika eee, yyy.

Mam dla Ciebie bardziej radykalną metodę ale ostrzegam, że może ona uderzyć Cie po kieszeni. na swoje kolejne wystąpienie zabierz znajomego i poproś go o policzenie ile razy wydałeś z siebie eee lub yyy. za każdy taki wtręt zapłać mu złotówkę lub 10 groszy gdy mówisz tego wiele.  Groźba utraty pieniędzy powinna Cię zmotywować do ograniczenia liczby tych nieprzyjemnych odgłosów.

PS. Często zdarza się tez, że mówimy „yyy” na samym początku naszej wypowiedzi, tak jakbyśmy „rozpędzali się”. Wynika to z tego, że rozpoczynając wypowiedź zastanawiamy się jak zacząć.

Najlepiej byłoby błyskawicznie uporządkować myśli i w ułamku sekundy wiedzieć co i jak chcemy powiedzieć. Niestety, nie każdemu dana jest ta umiejętność. (ja też czasami zaczynam od yyy szczególnie po pytaniach zadanych przez dziennikarzy „na żywo” – zauważyłem to słuchając rozmów ze mną na antenie radiowej).  Zatem jak widzisz, nobody’s perfect.

Jeśli nie potrafisz szybko odpowiadać na pytania, wstaw na początek pierwszego zdania jakiś ogólny zwrot typu: jeśli chodzi o…; odpowiadając na pani/pana pytanie…; to dobre pytanie…; kiedyś o tym myślałem….; zastanówmy się nad tym wspólnie…

Ten zwrot da Ci czas na płynne przejście do właściwej części odpowiedzi bez konieczności „katowania” słuchaczy tym nieszczęsnym „yyy”.

Share on Facebook
Robert WarzyńskiO autorze: Robert Ważyński jest autorem książki "Nie boję się mówić" wydanej przez Wydawnictwo Złote Myśli, Jego flagowym przedsięwzięciem jest internetowy kurs "Tajna Księga Mówców" dostępny na platformie interkursy.pl. Na co dzień Robert wyżywa się literacko i filmowo na swoim blogu Tajniki Prezentacji i na YT.

Wpis Ci się podobał?

Świeżutkie artykuły i filmy na temat prezentacji i rozwoju osobistego wprost na Twoją skrzynkę!

7 komentarzy

Odpowiedz na „MatełuszAnuluj pisanie odpowiedzi

Imię:

Strona www:

Treść komentarza: