Jak rozpocząć wystąpienie

Kilka sekund. Kilka pierwszych sekund twojego kontaktu z widownią zadecyduje  o tym czy ludzie Cię „kupią”. Nie zmarnuj okazji do zabłyśnięcia. Ludzie oceniają nas po kilku pierwszych gestach, zdaniach. Tę pierwszą opinię, czasami dla nas krzywdzącą, trudno jest zmienić więc zamiast koncentrować się na odrabianiu strat, oczaruj widownię już od pierwszej chwili. Dziś mam dla Ciebie kilka pomysłów na to jak zachować się na starcie wystąpienia a nawet wcześniej.

Jak wejść na scenę?

success_wayJak zwycięzca! A nie jak człowiek, który idzie do szefa po wymówienie z pracy. Wyobraź sobie, że masz odebrać jakąś nagrodę. Pomyśl, że ludzie czekają na Ciebie z niecierpliwością. Wyjdź przed widownię, uśmiechnij się ale nie mów od razu. Poczekaj kilka sekund. Niech publiczność czeka na to co powiesz.

Co mam powiedzieć na samym początku?

Najlepiej coś co zaintryguje widownię. Ja proponuję humor –  często zaczynam swoje prezentacje od słów: „Proszę państwa, muszę zrobić coś czego bardzo nie lubię…” i tu zawieszam głos. Ludzie uciszają się i zastanawiają co to za niemiłą rzecz  im zaraz zaserwuję a ja wtedy mówię: „… niestety muszę rozpocząć pracę!” Wtedy widzowie uśmiechają się z ulgą a ja dodaję: „praca to nie jest moje ulubione zajęcie ale jak trzeba to trzeba” lub coś w podobnym guście.

Inny, humorystyczny pomysł: „Zaraz zrobię coś za czym nie przepadam… (pauza) Muszę przerwać Państwa rozmowy! Wiem, że szkolenia organizowane przez moje wydawnictwo są również okazją do spotkań towarzyskich. Na razie zajmiemy się pracą ale gdyby ktoś z Państwa chciał porozmawiać z dawno nie widzianymi kolegami i koleżankami będzie taka  możliwość po zakończeniu szkolenia, mniej więcej za dwie godziny”.

Czasami na początku prezentacji zadaję widowni pytanie, na pierwszy rzut oka/ucha niezbyt grzeczne: „Po co tu Państwo przyszli?” Gdy widzę zdziwione miny, dodaję : „Chciałem dowiedzieć się czego Państwo oczekują po dzisiejszym szkoleniu?” Mam wtedy okazję do wyciągnięcia czego moi kursanci chcą się dowiedzieć. To bardzo pomaga w czasie szkolenia w doborze treści „pod audytorium”.

Jak wprowadzić widzów w dobry nastrój?

Gdy okazuje się, że na szkolenie przyszło niewiele osób można skomentować to krótko. „Jest nas niewielu ale dziś stawiamy na jakość a nie ilość”. Proponuję aby obdarować dodatkowo osoby, które są w sali (oczywiście jeśli podczas szkolenia rozdajesz jakieś materiały, gadżety)

Jeszcze przed rozpoczęciem szkolenia, do sali wejdzie pierwsza osoba możesz powiedzieć: „Jest pan pierwszy. Gratuluję miejsca na podium!” Możesz podarować jakąś drobnostkę np. długopis firmowy.

Powinieneś „zaopiekować” się osobami, które wchodzą do sali. Wiadomo, że nie masz czasu dla wszystkich ale jeśli zobaczysz jakąś zagubioną osobę, niepewnie rozglądającą się w poszukiwaniu miejsca, podejdź do niej i zamień kilka zdań. Zobaczysz, że taka osoba zrewanżuje Ci się w trakcie prezentacji. Np. odpowie na twoje pytanie gdy inni będą milczeć lub nawet tylko skinie głową gdy spojrzysz na nią w trakcie przemówienia a to doda Ci otuchy.

Jednym słowem: potraktuj widzów tak, jak Ty chciałbyś być potraktowany przez prowadzącego szkolenie.

Share on Facebook
Robert WarzyńskiO autorze: Robert Ważyński jest autorem książki "Nie boję się mówić" wydanej przez Wydawnictwo Złote Myśli, Jego flagowym przedsięwzięciem jest internetowy kurs "Tajna Księga Mówców" dostępny na platformie interkursy.pl. Na co dzień Robert wyżywa się literacko i filmowo na swoim blogu Tajniki Prezentacji i na YT.

Wpis Ci się podobał?

Świeżutkie artykuły i filmy na temat prezentacji i rozwoju osobistego wprost na Twoją skrzynkę!

Zostaw komentarz

Imię:

Strona www:

Treść komentarza: