M jak miły mówca

Dzisiaj kilka słów o tym jak powinien zachowywać się mówca wobec audytorium przed i w trakcie prezentacji.

Nie wiem jak Ty ale ja lubię otaczać się ludźmi zadowolonymi, miłymi, uprzejmymi. Jakiś dziwny jestem czy co? A na poważnie, wszyscy lubimy żeby było miło. I Twoim zadaniem jest stworzenie miłej atmosfery. Twoje audytorium ma poczuć się komfortowo.

Inicjały MM zawsze kojarzą mi się z Marylin Monroe, Tobie też?. Chociaż jako nastolatek wolałem Elizabeth Taylor. Z drugiej strony, czas jest okrutny… sorry, Elżbieto.
MM w tym artykule to nie inicjały pięknej blondynki, która uważała, że najlepszymi przyjaciółmi kobiety są diamenty a przecież wiadomo, że jest nią karta kredytowa męża. W tym przypadku MM to miły mówca.

Twoja prezentacja przyciągnie różnych ludzi. Będą wśród nich osoby oczekujące poważnego przedstawienia tematu jak i zwolennicy luźniejszego potraktowania danego zagadnienia. Wszystkich łączy jedno – chcą spędzić z Tobą czas w sympatycznej atmosferze. I takie jest Twoje zadanie – zbudować między wami więź, opartą między innymi o sympatię. Nie od rzeczy będzie też dobry humor jaki okażesz swoim widzom.

Nie namawiam Cię abyś działał wbrew swojej naturze – jeśli nie jesteś typem rozrywkowego luzaka to sztucznie przyklejony do ust szeroki uśmiech nie jest najlepszym pomysłem. Bądź natomiast uprzejmy i pomocny.

Porozmawiaj z osobami, które wchodzą do sali
. Tematy? Proszę bardzo:

1. bieżące wydarzenie w branży,
2. ostatni odcinek serialu M jak miłość,
3. co przez ostatnie trzy lata robiła Julia Pitera bo na pewno nie pracowała nad ustawa antykorupcyjną,
4. dlaczego Natasza Urbańska znowu przegrała,
5. jak to się stało, że Liverpool odpadł w fazie grupowej Ligi Mistrzów,
6. co gryzie Malcolma Pluska,
7. dlaczego ludzie z PiSu rzadko się uśmiechają, no dobra uśmiechają się tylko wtedy jak prokuratura zainteresuje się kimś z Platformy
8. czy Janusz Palikot miał kontakt z obcymi,

Jak widzisz tematów jest sporo. Nie mów tylko o pogodzie i o korkach na drodze. To tematy tak wyeksploatowane jak autostrada Katowice – Kraków (a ceny idą w górę. Co oni będą ludziom fundować przelot helikopterami nad remontowanymi odcinkami?!)

Gdy zauważysz, że ktoś niepewnie rozgląda się po sali wskaż mu miejsce i to najlepiej w pierwszym rzędzie! Przynajmniej będziesz miał spokój z przodu sali.

Gdy prezentacja podzielona jest na części a w przerwie jest poczęstunek, przypomnij o tym uczestnikom. Nie licz na to, że po zakończeniu szkolenia zjesz 3 kilo ciastek popijając 5 litrami kawy. Lubisz płukanie żołądka?

Gdy ktoś zada Ci pytanie nie spławiaj go tekstem: „sesja pytania – odpowiedzi będzie pod koniec prezentacji”, tylko porozmawiaj z taką osobą. Może podsunie Ci pomysł jak rozpocząć wystąpienie??? (to dobry pomysł – na starcie nawiązać do nieformalnych rozmów jakie przeprowadziłeś przed oficjalnym rozpoczęciem przemówienia).

Ważna uwaga – nie spoufalaj się ze swoim audytorium! Lubimy ludzi dowcipnych, błyskotliwych ale nie próbujących na siłę zaprzyjaźnić się z audytorium! Pamiętaj o tym. Nawet jak wyczujesz, że na sali jest świetna atmosfera, nie powtarzaj dowcipów, jakie podczas ostatniej imprezy opowiadaliście sobie z kumplami o trzeciej nad ranem pod Waszą ulubioną knajpą w oczekiwaniu na taksówkę. Mimo że wydaje Ci się, że są świetne. Publiczność może być odmiennego zdania, no chyba że w przerwie obiadowej serwowano mocne drinki, wtedy idź na całość!  To będzie mocna prezentacja. Dosłownie i w przenośni…

Share on Facebook
Robert WarzyńskiO autorze: Robert Ważyński jest autorem książki "Nie boję się mówić" wydanej przez Wydawnictwo Złote Myśli, Jego flagowym przedsięwzięciem jest internetowy kurs "Tajna Księga Mówców" dostępny na platformie interkursy.pl. Na co dzień Robert wyżywa się literacko i filmowo na swoim blogu Tajniki Prezentacji i na YT.

Wpis Ci się podobał?

Świeżutkie artykuły i filmy na temat prezentacji i rozwoju osobistego wprost na Twoją skrzynkę!

Zostaw komentarz

Imię:

Strona www:

Treść komentarza: