Myśl pozytywnie o swoim wystąpieniu!

Tak jak w każdej dziedzinie życia, myślenie pozytywne ma przyszłość, także w wystąpieniach publicznych.

W każdym z nas są myśli konstruktywne i destruktywne. Te pierwsze ukierunkowują nas na radzenie sobie z problemami a te drugie powodują, że to problemy są górą. W całym Twoim życiu powinieneś mieć władzę nad swoimi myślami. Gdy czujesz, że przewagę mają myśli negatywne spróbuj je zamienić na pozytywne.

Gdy jesteśmy przed jakąś sytuacja stresową w naszej głowie pojawiają się myśli typu: na pewno mi się to nie uda, to jest dla mnie za trudne. Spróbujmy zastąpić je stwierdzeniami: zrobię to, uda mi się! Chciałbym tu zaznaczyć, że musimy mieć powody, dla których sadzimy, że nam się uda :)

Gdy jednak podczas wystąpienia czujesz, że nadal denerwujesz się, powiedz sobie w myślach: wyluzuj się, spokój, panuję nad sytuacją.

Myślenie pozytywne i jego siła sprawcza

Jeżeli spodziewamy się sukcesu i jesteśmy głęboko przekonani co do naszych możliwości do poradzenia sobie w trudnych sytuacjach, to będziemy postępowali w sposób, który przyniesie nam oczekiwane rezultaty. Odniesione sukcesy jeszcze wzmocnią nasze poczucie skuteczności.

Gdy oczekujemy porażki i będziemy postępowali zgodnie z naszą negatywną samooceną, to możemy doprowadzić do samospełniającego się proroctwa, czyli niepowodzenia, które jeszcze bardziej potwierdzi naszą niedoskonałość.

Na koniec ważna uwaga: Nie obrażaj się na widzów

Jeśli na Twojej drodze zdarzą się niepowodzenia, potraktuj je jako doświadczenie w dochodzeniu do celu. Pomyśl, że są to doświadczenia, dzięki którym możesz się czegoś nauczyć. Jeśli przytrafiają Ci się nieudane wystąpienia publiczne – wyciągnij z tego wnioski. Może Ty byłeś w gorszej formie a może zastosowane przez Ciebie sposoby prezentacji akurat nie wypaliły. Nie obrażaj się na audytorium. Jeśli jeden pomysł na prezentację nie zadziałał, przetestuj następny!

Na szczęście, jesteśmy w lepszej sytuacji niż saperzy – możemy pomylić się kilka, kilkadziesiąt a nawet kilkaset razy. A co ważne, pomyłka nie kosztuje nas życie a jedynie rumieniec zawstydzenia i gorsze samopoczucie w drodze powrotnej do domu. Ale to da się przeżyć, prawda?

Wiem, że nieudane wystąpienia publiczne są bolesne, sam wielokrotnie się o tym przekonałem, ale pomyśl o tym w taki sposób: każde nieudane wystąpienie uczy nas czegoś, każde nieudane wystąpienie przybliża nas do tej upragnionej, idealnej prezentacji!

Share on Facebook
Robert WarzyńskiO autorze: Robert Ważyński jest autorem książki "Nie boję się mówić" wydanej przez Wydawnictwo Złote Myśli, Jego flagowym przedsięwzięciem jest internetowy kurs "Tajna Księga Mówców" dostępny na platformie interkursy.pl. Na co dzień Robert wyżywa się literacko i filmowo na swoim blogu Tajniki Prezentacji i na YT.

Wpis Ci się podobał?

Świeżutkie artykuły i filmy na temat prezentacji i rozwoju osobistego wprost na Twoją skrzynkę!

Zostaw komentarz

Imię:

Strona www:

Treść komentarza: