Pięc zasad używania żartów w prezentacji

Poczucie humoru to jedna z najpotężniejszych rzeczy, które możesz zastosować jako mówca. Żart rozgrzeje publiczność, przykuje jej uwagę oraz sprawi, że Twój komunikat zostanie lepiej zapamiętany. Pamiętaj jednak, że stosując dowcip, wchodzisz na pole minowe… Pozwól, że pokażę ci w jaki sposób rozbroić pięć czyhających na Ciebie bomb :-)

WAŻNA UWAGA: jeśli nie czujesz się na siłach, nie stosuj humoru… na siłę :) Jeśli jest to sprzeczne z Twoim charakterem, nie rób tego. Nie wszyscy uwielbiają wesołków.


1. Nie zapowiadaj dowcipu.
Mówiąc publiczności, że „właśnie przypomniała Ci się zabawna historia”, odbierasz żartowi jego najważniejszą zaletę a mianowicie… element zaskoczenia! To po pierwsze. A po drugie, pomyśl, co się stanie jeśli Twoja anegdotka, nie wywoła śmiechu na sali? A ty już zapowiedziałeś, że to będzie TAKIE śmieszne…

2. Wzmacniaj dowcipem kluczowe punkty prezentacji.
Zastanów się, na czym zależy Ci najbardziej, które punkty Twojego wystąpienia widzowie mają zapamiętać. Właśnie w tych punktach staraj się zastosować humor. Spraw aby Odbiorcy w kluczowych momentach byli jak najbardziej aktywni. Podparcie najważniejszego komunikatu żartem spowoduje, że ludzie zapamiętają, to co chcesz.

3. Nie opowiadaj dowcipów „od czapy”.
Twoje zabawne historie powinny być ZAWSZE choć odrobinę powiązane z tym co mówisz. Jeśli już uparłeś się aby powiedzieć jakiś żart, to znajdź pomysł jak go zgrabnie wpleść w tok narracji, a nie z delikatności młotka zapowiedzieć: „Skoro mamy chwilkę opowiem wam kawał”. Litości!

4. Unikaj słabego materiału.
Za słaby materiał uważam: przydługie dowcipy, żarty z różnego rodzaju chorób (nie masz przecież dostępu do kart chorobowych Twoich słuchaczy), dowcipy polityczne, religijne i rasowe oraz żarty branżowe, nie dla wszystkich zrozumiałe. No i oczywiście jakieś starocie typu „był Polak, Rusek i Niemiec” :)

5. Dokładnie przećwicz momenty, w których będziesz żartować.
Tak, powiedz dowcip kilka razy, zanim opowiesz go na forum. Przećwicz kilka wersji, najlepiej przed rodziną. Niech Twoi najbliżsi ocenią, który dowcip/wersja jest najlepsza. Dlaczego masz to robić? Nawet jeśli uważasz się za duszę towarzystwa i w firmowej kuchni, przy śniadanku sypiesz dowcipami, pamiętaj, że gdy staniesz na scenie, to możesz być „trochę” zdenerwowany, a wtedy o spalenie dowcipu nietrudno.

Trzymam kciuki!
PS. autorem ilustracji do tego artykułu jest mój syn, Szymon :-)

Share on Facebook
Robert WarzyńskiO autorze: Robert Ważyński jest autorem książki "Nie boję się mówić" wydanej przez Wydawnictwo Złote Myśli, Jego flagowym przedsięwzięciem jest internetowy kurs "Tajna Księga Mówców" dostępny na platformie interkursy.pl. Na co dzień Robert wyżywa się literacko i filmowo na swoim blogu Tajniki Prezentacji i na YT.

Wpis Ci się podobał?

Świeżutkie artykuły i filmy na temat prezentacji i rozwoju osobistego wprost na Twoją skrzynkę!

7 komentarzy

Zostaw komentarz

Imię:

Strona www:

Treść komentarza: