Pokaż, że rozumiesz swoich widzów

Jak zacząć wystąpienie aby słuchacze pomyśleli, że jesteś jednym z nich? Jeśli prowadzisz prezentacje dla właścicieli biznesów internetowych nie opowiadaj, że jesteś za pan brat z technologiami gdy GIMP, HTML, PHP, są dla Ciebie zbiorami przypadkowo ułożonych liter a serwer i hosting kojarzą Ci się z braćmi bliźniakami!

Myślę, że zamiast ubierać się w cudzą skórę, lepiej powiedzieć uczciwie: „Nie jestem specjalistą od spraw technicznych ale jestem przekonany, że mogę Wam pomóc w kwestiach takich jak…”

Chodzi mi o to aby nie tworzyć na siłę i sztucznie więzi, której tak naprawdę nie ma. Chcę abyś wczuł się w rolę Twoich widzów i pomyślał co Ty byś myślał na ich miejscu. Wyobraź sobie siebie gdy siedzisz na widowni, do laptopa i rzutnika podchodzi jakiś obcy facet i rozpoczyna prezentację. O czym myślisz, czego od niego oczekujesz, co chcesz aby powiedział, w czym Ci pomógł?

Gdy odpowiesz sobie na te pytania, wykorzystaj to, przygotowując swoją prezentację a konkretnie jej otwarcie. Możesz w takiej sytuacji powiedzieć:

„Przygotowując się do tej prezentacji, wyobrażałem sobie Was, moich słuchaczy. Myślałem o tym jak często to ja siedziałem na widowni i zastanawiałem się, czy dowiem się czegoś wartościowego, czy może będzie to kolejne nudne przemówienie, przez które stracę czas i spóźnię się np. na obiad. Wiem zatem, że czeka mnie tu nie lada wyzwanie – muszę mówić o rzeczach dla Was użytecznych i praktycznych i to na dodatek tak abyście mi tutaj nie posnęli z nudów!”

Co sądzisz o takim otwarciu prezentacji?

Na pewno jest lepsze od standardowego „Poproszono mnie aby powiedział wam o…[czyli przepraszam, że to ja mam mówić ale skoro mnie poproszono…] Mam nadzieję, że to co powiem będzie dla was ciekawe [skąd masz to wiedzieć jak nie znasz tych ludzi] i że coś wyniesiecie z tego spotkania [chyba tylko kawę i ciastka w… żołądku!]

Co da ci zaproponowany przeze mnie początek?
1. Ludzie pomyślą, że jesteś jednym z nich. Pierwsze skojarzenia? „Hmm, facet wydaje się być całkiem do rzeczy”.
2. Nadaje Twojej wypowiedzi ciepły charakter i tak, według mnie, ważną nutkę humoru.
3. Pokazuje, że myślisz o swoich odbiorcach. „Przygotował tę prezentację z myślą o mnie”
4. Świadczy o tym, że masz dystans do siebie i czujesz się pewnie.

Po otwarciu jakie zaproponowałem powinieneś przejść [nietypowo] do… zadawania pytań widzom. Zapewniam Cię, że będą pozytywnie zaskoczeni! Ale o tym w kolejnym artykule.

Share on Facebook
Robert WarzyńskiO autorze: Robert Ważyński jest autorem książki "Nie boję się mówić" wydanej przez Wydawnictwo Złote Myśli, Jego flagowym przedsięwzięciem jest internetowy kurs "Tajna Księga Mówców" dostępny na platformie interkursy.pl. Na co dzień Robert wyżywa się literacko i filmowo na swoim blogu Tajniki Prezentacji i na YT.

Wpis Ci się podobał?

Świeżutkie artykuły i filmy na temat prezentacji i rozwoju osobistego wprost na Twoją skrzynkę!

Zostaw komentarz

Imię:

Strona www:

Treść komentarza: