Prezentacja z elementami stand up’u

We wpisie Dlaczego warto być zabawnym mówcą, obiecałem, że opiszę jak ściągam pomysły od komików. I teraz mam zamiar spełnić tę obietnicę.
prezentacja al'a stand up
Przedtem jednak mam jedną ważną uwagę: dobrze zastanów się czy dany skecz lub jego fragment będzie odpowiadać Twoim widzom.

To co wydaje nam się śmieszne przed telewizorem, w sobotni wieczór, gdy ze szklaneczką whisky albo kieliszkiem wina „luzujemy się” po tygodniu pracy, nie zawsze musi być tym co chcieliby usłyszeć nasi odbiorcy podczas oficjalnej prezentacji. Zatem pamiętaj – bez szaleństw!

Dziś mam dla Ciebie jeden przykład mojej adaptacji fragmentu skeczu z programu „Stand up. Zabij mnie śmiechem”, emitowanego kilka miesięcy temu w Polsacie.

Był tam Michał Kempa , który w jednym z odcinków opowiadał swoim flegmatycznym głosem o, jak to określił, „swojej małej fanaberii”. Miała ona polegać na tym, że miał w kieszeni… szyszkę!

Ten fragment skeczu spodobał mi się na tyle, że postanowiłem go przetestować na jednej z moich prezentacji. Szyszkę zastąpiłem… muszelką znalezioną nad morzem, kilka godzin przed prezentacją.
Tekst o fanaberii zmodyfikowałem. Powiedziałem, że jestem odrobinę zdenerwowany i muszelkę traktuję jako talizman, który ma przynieść mi szczęście podczas tego wystąpienia. Po tych słowach położyłem mój „ekstrawagancki skarb” tuż obok laptopa, co wywołało uśmiechy słuchaczy. Następnie kontynuowałem prezentację.

Gdy kończyłem wystąpienie, wziąłem do reki muszelkę, chuchnąłem w nią „na szczęście” i schowałem do kieszeni. Nie mogło umknąć to uwadze mojego audytorium i znowu na kilku twarzach pojawiły się uśmiechy.

Jak widzisz nie zrobiłem nic szczególnego, ale nawet takie drobnostki jak pokazanie publiczności swojego talizmanu, sprawi, że staniesz się bliższa/y swojemu audytorium. A jeśli uda Ci się „ubrać” taka sytuację w jakąś zabawną historię (również tę ściągniętą od naszych kabareciarzy) to zyskasz wielu sojuszników na sali.

Inny pomysł, ściągnięty od Piotra Bałtroczyka, prowadzącego różnego rodzaju imprezy kabaretowe. Podczas jednego z programów z udziałem publiczności w TV, na zakończenie powiedział coś takiego:
” To już koniec naszego programu. Jeśli ktoś jednak chciałby zostać tutaj z nami, z zupełnie niezrozumiałych dla mnie powodów, to jest taka możliwość” :)

Od czasu do czasu, na początku moich prezentacji serwuję ten tekst, w kilku wariantach. Oto jeden z nich:
„Nasze szkolenie potrwa do godziny 18.30. Jeśli jednak ktoś z Państwa, z sobie tylko znanych powodów chciałby zostać dłużej, to nie ma problemu. Sala jest wynajęta do godziny 19.00. Będzie pół godzinki na to aby popatrzeć jak się pakuję” :)

Twoje zadanie domowe na najbliższy weekend: poszukaj w TV jakiegoś programu kabaretowego i zastanów się jakie elementy występu swojego ulubionego kabaretu możesz wykorzystać podczas prezentacji.

Aby obejrzeć występ Michała Kempy, o którym opowiadałem, kliknij w link poniżej
Fanaberia Michała Kempy

Jeśli artykuł Ci się spodobał to:
1. możesz wpisać swój komentarz
2. możesz kliknąć w ikonkę „Lubię to”
2. możesz pośmiać się z innych wpisów w kategorii humor na scenie :)

Share on Facebook
Robert WarzyńskiO autorze: Robert Ważyński jest autorem książki "Nie boję się mówić" wydanej przez Wydawnictwo Złote Myśli, Jego flagowym przedsięwzięciem jest internetowy kurs "Tajna Księga Mówców" dostępny na platformie interkursy.pl. Na co dzień Robert wyżywa się literacko i filmowo na swoim blogu Tajniki Prezentacji i na YT.

Wpis Ci się podobał?

Świeżutkie artykuły i filmy na temat prezentacji i rozwoju osobistego wprost na Twoją skrzynkę!

4 komentarzy

Zostaw komentarz

Imię:

Strona www:

Treść komentarza: