Turbodoładowanie Twojej Prezentacji

Dziś mam dla Ciebie pomysł na mocne i energetyczne rozpoczęcie prezentacji. Po obejrzeniu tego filmu zapomnisz o tremie i będziesz się świetnie bawić wraz z widzami!

Jeśli nie chcesz oglądać mojej łysej czaszki możesz przeczytać transkrypt tego nagrania poniżej : )

Aby podładować akumulatory widowni i otrzymać jednocześnie zastrzyk pozytywnej energii od swoich słuchaczy, wykorzystamy synergię trzech elementów:
1. zaprezentujemy ciekawostkę
2. przeprowadzimy błyskawiczny konkurs z nagrodami
3. całą akcję zakończymy żartem sytuacyjnym

I właśnie połączenie tych trzech elementów w jednym momencie prezentacji (w czasie max pięciu minut) nazywam turbodoładowaniem mojej prezentacji.
Możesz te elementy wprowadzić stopniowo, w różnych momentach swojego wystąpienia ale nie osiągniesz już takiego efektu jak łącząc je ze sobą.

Wydaje się skomplikowane?
Wcale nie jest i zaraz się o tym przekonasz!

Ciekawostka
Możesz powiedzieć tak: Czy wiedzą Państwo, że przeciętnie mówimy około 150 słów na minutę? (założę się, że Twoi słuchacze nie będą mili pojęcia ile słów na minute wypowiadają). Gdy przekroczymy granicę 180 słów na minutę może okazać się, że nie jesteśmy już zrozumiali dla słuchaczy. Z kolei gdy mówimy wolno, czyli około 120 słów na minute albo nawet mniej, stajemy się nudni, flegmatyczni i działamy usypiająco na nasze audytorium. Zatem 150 słów na minutę jest w sam raz.
Możesz zaproponować widzom aby w wolnej chwili sprawdzili z jaką „prędkością” mówią.

Błyskawiczny konkurs
Teraz powiążemy naszą ciekawostkę w minikonkursem. Powiedz coś takiego:
Mam dla Państwa konkurs z nagrodami (ludzie to uwielbiają). Przyjmując założenie. że mówię 150 słów na minutę, proszę powiedzieć ile czasu potrwa moja prezentacja jeśli zamierzam powiedzieć około 9 tysięcy słów?

Teraz wszyscy zaczynają liczyć w pamięci i po kilku chwilach mamy laureata „konkursu”. Oczywiście musimy mieć przygotowane jakieś drobne upominki: notes firmowy, kalendarz, długopis albo… coś słodkiego!

Uwaga żart!
Na moich prezentacjach od czasu do czasu rozdaję uczestnikom małe piłeczki z tworzywa sztucznego (lekkie i elastyczne)
Mówię wtedy żartobliwie do publiczności:
Jeśli będę zbliżał się do końca czasu prezentacji albo w jakimkolwiek momencie będę przynudzał proszę się nie krępować i… rzucić w moim kierunku piłeczką! A może pod koniec wystąpienia urządzimy konkurs pod hasłem „kto trafi w sylwetkę uciekającego prezentera”?!

I w ten sposób, łącząc: przekazanie ciekawej informacji, organizację błyskawicznego konkursu i zabawne spointowanie całej sytuacji osiągamy fantastyczny efekt:

Wyzwalamy energię w naszych widzach, którzy są podekscytowani, że tyle się dzieje już na początku wystąpienia (uwierz mi, ale niewielu prezenterów stosuje takie metody, najczęściej różne prezentacje sprowadzają się do nudnego odczytywania kolejnych slajdów) a nasi widzowie… przekazują swoja energię nam, prezenterom.

Poza tym, po takim starcie, wszyscy jesteśmy w dobrym nastroju a o to przecież także chodzi!

= = = = = = = = = = = = = = = = = =
Jeśli masz czas i ochotę, skomentuj proszę ten wpis. Możesz również subskrybować mój kanał na You Tube, wtedy będziesz na maila otrzymywać informacje o wszystkich nowych filmach które będę tam „wrzucać”.
Jeśli masz konto na FaceBooku, kliknij w ikonkę „Lubię to”, oczywiście gdy wpis/film Ci się spodobał. Dzięki takiej akcji coraz więcej internautów będzie mogło skorzystać z moich porad za co i ja, i oni będziemy Ci wdzięczni.

Pozdrawiam
Robert

Share on Facebook
Robert WarzyńskiO autorze: Robert Ważyński jest autorem książki "Nie boję się mówić" wydanej przez Wydawnictwo Złote Myśli, Jego flagowym przedsięwzięciem jest internetowy kurs "Tajna Księga Mówców" dostępny na platformie interkursy.pl. Na co dzień Robert wyżywa się literacko i filmowo na swoim blogu Tajniki Prezentacji i na YT.

Wpis Ci się podobał?

Świeżutkie artykuły i filmy na temat prezentacji i rozwoju osobistego wprost na Twoją skrzynkę!

12 komentarzy

Zostaw komentarz

Imię:

Strona www:

Treść komentarza: