Trzy wersje otwarcia prezentacji

Dziś mam dla Ciebie coś na temat emocji, które mówca przekazuje swoim widzom. Najpierw obejrzyj film a potem przeczytaj artykuł poniżej.

Jeśli film Ci się spodobał, kliknij w przycisk „Lubię to”. Dzięki temu Twoi znajomi na FB dowiedzą się, że masz dla nich coś ciekawego i wartego obejrzenia, a mój film będzie miał większe audytorium :-) Dziękuję!

Koniecznie przeczytaj komentarz do filmu:
WAŻNE: to nie jest transkrypt nagrania! Najpierw obejrzyj film!

Przed chwilą obejrzałaś/łeś trzy króciutkie wstępy do prezentacji. Zastanówmy się wspólnie, jakie emocje wywoła w widzach każdy z nich?

1. Gdy jestem znudzony i flegmatyczny, moi widzowie odczują takie same emocje. Będą od samego początku zastanawiać się, kiedy on skończy?, dlaczego jest taki znudzony, niepewny siebie? Pomyślą, że temat jest beznadziejny, nie wart ich zainteresowania.

2. Gdy jestem neutralny, nie jest najgorzej :-) Mówię bez emocji, ale jest w tym jakaś energia, przekaz. Tak mi się przynajmniej wydaje… Co prawda, mówiąc w ten sposób pokazujemy audytorium, że odcinamy się od treści, które przekazujemy, więc nasza wiarygodność spada… Myślę, że takie prezentacje przytrafiają się prezenterom, którzy wygłaszają wiele wystąpień. Nie ukrywam, że ja często tego doświadczałem (100 prezentacji rocznie!) Być może wiesz o czym mówię. w takim razie zachęcam do przeczytania artykułu Szukaj inspiracji do wygłoszenia dobrej prezentacji.

3. Gdy jestem intrygujący, zainteresowany tym, co mam do powiedzenia, całym sobą zachęcam do posłuchania mnie. Zwróć uwagę na mowę mojego ciała. Jaka jest inna od tej z dwóch pierwszych filmów! Nie robiłem tego celowo. Zauważyłem to dopiero montując materiał ze szkolenia! Gdy mówisz z silnymi, pozytywnymi emocjami, Twoje ciało „pomaga” Ci w prezentacji. Nie musisz zastanawiać się np. jak podkreślić gestem ważny argument, albo jak masz stać, jak ruszać rękoma. To wszystko dzieje się „poza Tobą”. Możesz zatem skoncentrować się na przekazie werbalnym.

Przed kolejną prezentacją zastanów się, jaka energia, jakie emocje pozwolą Ci osiągnąć cel. Czy możesz być bardziej zabawny, czy wręcz przeciwnie stonowany i powściągliwy, bardziej poważny? Czy masz utożsamiać się z tym co mówisz, czy lepiej Twojemu celowi przysłuży się dystans? Pomyśl jakiego prelegenta chcieliby zobaczyć widzowie? Jak powinni się czuć podczas i po prezentacji?

Pozdrawiam i jak zwykle proszę o komentarze pod artykułem. Jeśli nie masz czasu na pisanie, kliknij chociaż w przycisk „Lubię to”, pod tytułem artykułu.

serdecznie pozdrawiam

Share on Facebook
Robert WarzyńskiO autorze: Robert Ważyński jest autorem książki "Nie boję się mówić" wydanej przez Wydawnictwo Złote Myśli, Jego flagowym przedsięwzięciem jest internetowy kurs "Tajna Księga Mówców" dostępny na platformie interkursy.pl. Na co dzień Robert wyżywa się literacko i filmowo na swoim blogu Tajniki Prezentacji i na YT.

Wpis Ci się podobał?

Świeżutkie artykuły i filmy na temat prezentacji i rozwoju osobistego wprost na Twoją skrzynkę!

7 komentarzy

Zostaw komentarz

Imię:

Strona www:

Treść komentarza: